wtorek, 13 stycznia 2009

Akceptowana przemoc

Cytat z tekstu dyrektora moich studiów doktoranckich na Uniwersytecie Gdańskim - prof. Tomasza Szkudlarka:

"Szkoła funkcjonuje według , narzucając zgodny z nią sposób postrzegania świata jako oczywisty i nie podlegający dyskusji. Dobór treści kształcenia, kryteria egzaminowania i selekcji szkolnych czy obowiązujące w szkole przepisy dyscyplinarne powodują, że istniejące społeczeństwo (wraz z podziałami na grupy uprzywilejowane i podporządkowane) traktowane jest coś oczywistego i naturalnego. Dzięki takiej ukrytej indoktrynacji struktura społeczeństwa jest akceptowana i może być powielana z pokolenia w pokolenie (...).

Tu pojawia się bardzo istotne pytanie: jak to się dzieje, że - mimo dość jawnie uprawianej przemocy (ludzie są zmuszani do uczenia się określonych treści, sortowani, selekcjonowani, przydzielani do określonych miejsc w hierarchii bez względu na ich aspiracje i zainteresowania) - edukacja jest dość powszechnie akceptowana, że obowiązek szkolny nie wywołuje radykalnego sprzeciwu obywateli?"

T. Szkudlarek, Pedagogika krytyczna, w: Pedagogika, red. Z. Kwieciński, B. Sliwerski, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2004, s. 367.

Brak komentarzy: